Jak gupek

W zapachu skoszonej trawy i letnim słońcu odnajduje kalejdoskop twarzy i zdarzeń, co mogły być, ale nie były, albo były, ale kiedyś dawno i w zasadzie nieprawda, i to ją wypełnia nostalgią. Jednocześnie w tym samym zapachu odczytuje porcelanowy dzbanek polnych kwiatów, z których uplecie sobie kiedyś wianek i poleci przez łąki, przeskoczy kamienne płoty, wbiegnie do strumienia, rozproszy krople wody w tęcze, ze śmiechem, jak gupek.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: