Italo disco z nutą marsza pogrzebowego

Nie wiem czy wspominałam: strasznie kocham swoją pracę, głównie dlatego, że mogę z niej uciec kiedy z tej miłości mam już ochotę wstrzeliwać sobie zszywki do papieru w czoło.

Więc dziś uciekłam i oczywiście pojechałam do rezerwatu Za Rogiem, co pewnie jesteście ciekawi co tam słychać, bo dawno o nim nie było. No więc Za Rogiem jest obecnie melancholijnie i rudo-złotawo, mgły unoszą się nad polami, i w zasadzie to jest zupełnie jak w Robin Hoodzie z Michaelem Pread’em, w którym kochałam się tak, że OJEZU, dopóki nie wystąpił w Dynastii, i moja miłość nie wyrżnęła twarzą w ścianę pokrytą takim ostrym betonowym baranem, a potem jeszcze wpadła pod ciężarówkę, no bo oczywiście nic nie widziała na zalane krwią oczy.

Wracając do tematu, to Za Rogiem było dziś cudownie jesiennie, a pan kawowy w kafei zrobił mi gorącą czekoladę, i tu też była cała historia dramatyczna, bo wyszło mu mleko normalne, i miał tylko kokosowe, wiec ja życzliwie powiedziałam, że nie szkodzi, bo czuję w sobie szaleńczą odwagę żeby spróbować czekolady z mlekiem kokosowym, i w ogóle cała się podekscytowałam w oczekiwaniu na prawdziwego Elvisa wśród napojów gorących na wynos. Ale pan pomylił kartoniki i użył mleka sojowego, więc zamiast Elvisa wyszło jak zwykle, italo disco z nutą marsza pogrzebowego.

Ale za to okazało się, że błoto Za Rogiem jest dokładnie w kolorze moich pracowych spodni, wiec koniec końców wyszłam życiowo na plusie dodatnim.

 

 

 

 

11 myśli na temat “Italo disco z nutą marsza pogrzebowego

Dodaj własny

        1. Dobrze ten stan opisałaś, jak pod wodą. Dla mnie to jeszcze jest tak, że czasem mam ochotę się rozpędzić i walnąć głową w ścianę. Ale póki co, lista plusów wciąż jeszcze jest – nieznacznie – dłuższa od listy minusów, więc tkwię tam gdzie jestem. Czasem bywa znośnie. .

          Polubienie

      1. Może i tak, może i tak… Al;e gdy go zobaczyłam w Dynastii, to się ucieszyłam, że go widzę i w dobrym zdrowiu zastaję. Bo w lesie było różnie. Sama wiesz jak skończył. A potem podstawili drugiego i wmawiali, że to on. Wtedy to mi dopiero świat runął.

        Polubione przez 1 osoba

  1. Chciałam nam obu w tym miejscu wstawić stosowne zdjęcie, ale wordpress nie pozwala. Powiem tylko, że Michael siedzi na koniu i ma rozchełstaną koszulę przypadkowo ukazującą klatkę piersiową. W sumie to może i lepiej, że nie można wrzucić, bo w dzisiejszych czasach to pewnie byłby seksizm. Ale Ci powiem. Nawet po tych, o’jeeeezu, 25 latach fajnie wygląda. No.

    Polubienie

Odpowiedz na Anna Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: