Niunia

Co jakiś czas jedna niunia na zakładzie zadaje mi pytanie no po co ja tak po tych wertepach i krzaczorach bladym świtem, w dodatku SAMA. Ona to by bez Misiaczka w żadnym wypadku i w ogóle, co mi to daje, bo ona po prostu nie widzi żadnej atrakcji w tym działaniu. I za każdym razem mam ochotę odpowiedzieć, niunia, bo ja przez pięć dni w tygodniu, od ósmej do czwartej, słucham jak pierdolisz kto z kim w sołpoperze takiej czy innej, i gdzieżeś sobie ostatnio pazury utwardzała betonem uzbrojonym i przyklejała na ten beton jednorożce różowe, i po prostu gdyby nie ta leśna głusza na łikendzie to mój kryminał rekord by inaczej wyglądał, i w sumie jakbym cię udusiła na początku naszej współpracy to już bym wyszła na wolność ze dwa lata temu.

 

2 myśli na temat “Niunia

Dodaj własny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: