Siłownia

Poszłam się dziś zapisać na siłownię, i weszłam, i usiadłam cała dumna z siebie na ławeczce przy recepcji, w radosnym oczekiwaniu niesamowitych zmian na lepsze, które miały we mnie nastąpić, jak było napisane na ulotce, ale potem pan siłowniowy powiedział, że tak naprawdę, żeby osiągnąć jakieś rezultaty to podobno trzeba jeszcze  ć w i c z y ć (!)  i ja się trochę strasznie zdenerwowałam, bo tego w ulotce nie było.  Znowu jakiś przekręt 😐

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: