Taka sytuacja.

Kiedy wchodzisz do gabinetu pani pielęgniarki żeby pobrać krew, a ona radośnie zaprasza cię na leżankę celem wykonania cytologii, o której zapomniałaś na śmierć, bo umawiałaś się na nią sześć miesięcy temu, i tak stoisz patrząc na tę leżankę i uśmiechasz się do pani jak góra lodowego spokoju, podczas gdy przez głowę przelatują ci w gorączkowej panice wszystkie szczegóły z poranka w łazience, i w końcu mówisz z rezygnacją, ok, spoko, zróbmy to, ale najpierw to muszę ci wyjaśnić, że prysznic to dziękibogu wzięłam, ale nóg to sori ale nie goliłam od września, i w ogóle mam nadzieję, że ludzie którym zdarza się łączyć pomarańczową skarpetę z granatową podkolanówką nie budzą w tobie pilnej potrzeby wezwania ochrony.

 

Jedna myśl na temat “Taka sytuacja.

Dodaj własny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: