Kwiaty

13 lat minęło, i w końcu napisałam mu na kartce tak.

Czy ewentualnie mógłbyś uprzejmie rozważyć niezostawianie brudnych naczyń w CAŁEJ kuchni tylko skupić się na strefie przy zlewie, bo to wcale nie jest tak, że one te brudne naczynia rozprzestrzenione po całej kuchni to one są jak te kolorowe kwiaty na łące życia w słoneczne letnie przedpołudnie, kiedy niebo jest niebieskie, a dzieci radośnie popylają na rowerkach i wszędzie słychać takie wesołe dzyń dzyń, no więc to wcale nie jest tak, bo one te dzieci to siedzą na telefonach w swoich pokojach i hakują światowy fundusz walutowy, albo robią krwawe miazgi z alienów, a te naczynia to one uruchamiają we mnie od 13 lat spontaniczny zapłon bezbrzeżnego wkurwu, i naprawdę mógłbyś już dorosnąć troszeczkę, jeśli nie proszę o zbyt wiele, dziękuję za uwagę, pozdrawiam.

Wracam do domu, kwiaty na łące życia jak rosły tak rosną, ale przeczytał. Dopisał: to krzywdzące co mówisz i wcale nieprawda, bo wczoraj widziałem jak ta dziewczynka spod 21 jechała dokądś na rowerku i nawet coś sobie nuciła pod nosem wesołego.

I tak.

Jedna myśl na temat “Kwiaty

Dodaj własny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: