Jak gupek

W zapachu skoszonej trawy i letnim słońcu odnajduje kalejdoskop twarzy i zdarzeń, co mogły być, ale nie były, albo były, ale kiedyś dawno i w zasadzie nieprawda, i to ją wypełnia nostalgią. Jednocześnie w tym samym zapachu odczytuje porcelanowy dzbanek polnych kwiatów, z których uplecie sobie kiedyś wianek i poleci przez łąki, przeskoczy kamienne płoty,... Czytaj dalej →

Człowiek-Dąb

Siedzi przy stoliku w kawiarni dworcowej człowiek, rozumiesz, wielki jak dąb, czarna skóra z cekinami czy czymś, długa broda, tatuaże na dłoniach, czarne okulary, stalowa linia zaciśniętych ust, no w ciemnej ulicy to by się nawet wystraszyć nie zdążyłaby, bo by wcześniej trupem padła. Zapowiadają pciąg, i Człowiek-Dąb zaczyna się podnosić od stolika, podnosi się... Czytaj dalej →

Fenomen

W pracy generalnie rozpiera mnie energia i entuzjazm śpiącej pandy. Stażyści podtrzymują mi drżącą z osłabienia dłoń ściskającą desperacko szóstą kawę. W razie konieczności podjęcia heroicznej wyprawy do drukarki współpracownicy życzliwie popychają mnie w jej kierunku razem z krzesełkiem. Czasem zapomną mnie przywieść z powrotem, i tak sobie zwisam jak uschnięta gałązka nad podajnikiem papieru.... Czytaj dalej →

Znikające ścieżki

Czasem warto wdrapać się na górkę, obok której zawsze się lekceważąco przejeżdżało; odkryć, że widać z niej widok nasz codzienny z zupełnie innej perspektywy. Usiąść w wysokiej trawie, sprawdzić, czy na dnie termosu nie została jakaś osamotniona ostatnia kropla kawy. W drodze powrotnej zgubić ścieżkę i znaleźć się w środku oceanu kłujących krzaczorów. Westchnąć z... Czytaj dalej →

Bańki

Topniejący śnieg na drzewach, dziś rano. Piękno jest w oku patrzącego, jeśli patrzący chce zobaczyć, jeśli umie patrzeć. Czasem to kwestia wyboru. Podobnie jest z ludźmi. Odbijamy się w oczach innych. Często ich opinie i to, jak nas postrzegają, wpływa na nasze życie, na to jak postrzegamy sami siebie, jaki model zachowania przyjmujemy. Dlatego tak... Czytaj dalej →

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑